Poniektórym może się wydawać, że udany wieczór kawalerski to taki, po którym nie pamięta się absolutnie niczego. Nieprawda. Lepszy taki, po którym pamięta się tylko wybrane momenty! Na przykład jazdę jednym z najszybszych samochodów świata. I choć to wciąż unikat – “bo jak to tak, na trzeźwo” – warto zastanowić się nad tego typu rozwiązaniem. Ot, oryginalny prezent, o którym nie zapomni się do końca życia. Czyż nie tak powinny właśnie wyglądać ostatnie chwile kawalerskiego stanu? Co innego, kiedy do ślubu wciąż w dalszym ciągu daleko. Może by więc niepowtarzalny pomysł na randkę? Możliwości jest wiele, a o oryginalność – wbrew pozorom – wcale dzisiaj niełatwo. Przerobiwszy standardy – kino, teatr, restaurację – warto do kolekcji dodać… tor wyścigowy. Zasiąść za kierownicą to nie tylko kapitalny prezent dla chłopaka, ale nierzadko i spełnienie jego największych marzeń. Samochody takie mamią wszak wszystkich, ale niewielu tak faktycznie ma szansę się z nimi zetknąć. Stąd tego typu podarunek może okazać się strzałem w dziesiątkę w pewnym sensie dla każdego faceta, który takowy otrzyma, a który pozostanie we wspomnieniach do końca życia.